środa, 30 marca 2016

"Modniarstwo wraca do łask" - rozmowa z mistrzem modniarstwa Moniką Grzybowską

Sklepowa wystawa rok 1940
ROZMOWA Z MONIKĄ GRZYBOWSKĄ, MISTRZEM MODNIARSTWA I WŁAŚCICIELKĄ "MONIC MILLINERY LONDON"

Dla miłośniczek mody pierwszej połowy XX wieku, kapelusze oraz inne nakrycia głowy, takie jak pastylki, toczki czy fascynatory są jednym z niezbędnych elementów retro stylizacji. W przeciwieństwie do większości współczesnych kobiet, które niemal całkowicie zrezygnowały z klasycznych i eleganckich dodatków na rzecz bezkształtnych zimowych czapek, miłośniczki retro stylu często nie wyobrażają sobie wyjścia z domu bez odpowiednio dobranego nakrycia głowy. W czasach młodości naszych Babć czy Mam pracownie kapeluszy były bardziej popularne niż dzisiaj. I chociaż obecnie zawód modystki znajduje się na liście ginących zawodów, są osoby, które kontynuują rzemieślniczą tradycję. Jedną z nich jest Monika Grzybowska, której pracownia "Monic Millinery" mieści się w Londynie. Warsztaty modniarskie, podczas których Monika podzieli się swoją wiedzą na temat wykonywania eleganckich nakryć głowy, odbędą się 16 oraz 17 kwietnia w Łodzi. Ogromne zainteresowanie spotkaniem oraz komplet uczestniczek warsztatów świadczą o tym, że modniarstwo znów się odradza.
Projekt oraz wykonanie Monika Grzybowska
ROZMOWA Z MONIKĄ GRZYBOWSKĄ, MISTRZEM MODNIARSTWA I WŁAŚCICIELKĄ "MONIC MILLINERY LONDON"

Jeszcze kilka lat temu własnoręcznym wytwarzaniem kapeluszy zajmowała się niewielka grupka osób. Dziś coraz więcej młodych kobiet powraca do tego zapomnianego zawodu. Czy zauważa Pani rosnące zainteresowanie wykonywanymi przez siebie kapeluszami oraz fascynatorami?

Na przestrzeni ostatnich lat coraz częściej widzę, że dla wielu osób zaczyna liczyć się jakość, a nie ilość. Modniarstwo wraca do łask, a co za tym idzie, coraz więcej kobiet powraca do noszenia kapeluszy wykonywanych ręcznie, w których jest dusza i całkowite oddanie modystki, która go wykonuje. W ostatnim czasie wzrosło u Pań także zainteresowanie fascynatorami i bardzo mnie to cieszy. Coraz więcej kobiet idąc na różnego rodzaju przyjęcia zakłada fascynator i nie wystarczy sama kokardka, kobiety stawiają na oryginalność i proszą o coś niepowtarzalnego na głowę.
Projekt oraz wykonanie Monika Grzybowska

Wśród kobiet z pokolenia mojej babci wyjście z domu bez nakrycia głowy było tak nienaturalne, jak dla mnie dziś wyjście bez telefonu. Kiedy kobiety przestały nosić kapelusze?

W okresie wojennym bez kapelusza nie wypadało wyjść z domu, a pierwszą myślą kobiety podczas bombardowania i ewakuacji było ,,Gdzie jest mój kapelusz”. Kapelusz służył nie tylko do ozdoby, ale także pełnił funkcję ochronną i dlatego w ciężkich chwilach pierwsze co robiły kobiety, to zakładały kapelusz właśnie. Nakrycia głowy przestano nosić w latach 90. XX wieku., gdy w czasach transformacji sklepy zalała fala tanich czapek i chińskich kapeluszy marnej jakości. Świat tak zaczął pędzić, że kobiety coraz częściej stawiają na wygodę, a nie na szyk i elegancję.
Projekt oraz wykonanie Monika Grzybowska

A jak zaczęła się Pani przygoda z modniarstwem?

Już jako dziewczynka mówiłam wszystkim, że jak będę duża, to będę robiła kapelusze. Po skończeniu szkoły podstawowej, rozpoczęłam naukę modniarstwa w jednej z bydgoskich szkół, a praktyki zawodowe miałam w zakładzie modniarskim z przedwojennymi  tradycjami. Moja szefowa była wspaniałym nauczycielem zawodu i to jej zawdzięczam wszystko to, co osiągnęłam do tej pory. Po ukończeniu czteroletniej nauki zawodu, zdałam egzamin czeladniczy i zostałam zawodową modystką.W późniejszych latach pracowałam zawodowo w różnych zakładach modniarskich, a także wykonywałam indywidualne zamówienia dla co bardziej wymagających klientów. W 2006 roku wyjechałam z rodziną do Anglii i tu się zaczęła moja największa przygoda z modniarstwem. Założyłam własną firmę i zaczęłam tworzyć kapelusze w stylu angielskim, czym dziwniejsze, tym lepsze.W Anglii zaczęłam się także dokształcać w nowych technikach modniarskich, doskonaliłam swoją wiedzę i sztukę w British School of Millinery i Kensington and Chelsea College w kierunku modniarstwo. W 2015 roku zdałam egzamin mistrzowski i obecnie posiadam tytuł Mistrz Modniarstwa. Najwięcej wykonuję indywidualnych zamówień, a także organizuję warsztaty modniarskie na terenie Polski, coraz więcej pań chce się uczyć tego zawodu, co mnie bardzo cieszy.
Projekt oraz wykonanie Monika Grzybowska

Jakie kobiety najchętniej sięgają po kapelusze i inne nakrycia głowy?

Nie ma jakiegoś specjalnego typu kobiet, które sięgają po nakrycia głowy. Przedział wiekowy jest bardzo szeroki, od młodych dziewczyn, które chcą wyglądać oryginalnie, do starszych pań, które w dalszym ciągu uważają, że bez kapelusza nie wypada wyjść na ulice.

Na co dzień mieszka i pracuje Pani w Wielkiej Brytanii. Czy w porównaniu do Polek, Brytyjki chętniej noszą eleganckie nakrycia głowy?

W Wielkiej Brytanii kapelusze i fascynatory są silną tradycją narodową, niczym herbatka o piątej po południu.W Anglii bardzo ważne jest, aby mieć nakrycie głowy podczas spotkań, na ślubach i innych imprezach. Idąc na angielski ślub, nie spotka się kobiety, która by nie miała żadnego nakrycia głowy, to może być malutki fascynator wykonany z piór, kwiatów, słom, krynoliny lub tkanin, brak jakiejkolwiek ozdoby na głowie może uchodzić za nietakt.
Na ślubie księcia Williama i Catherine Middleton w kwietniu 2011 roku, zaproszone panie przybyły na ślub w fascynatorach. Wśród nich była Beatrice z Yorku, która miała na sobie fascynator zaprojektowany przez słynnego irlandzkiego modystę Philipa Treacy. Niezwykły kształt i kolor spowodował spore zamieszanie w mediach, a następnie stał się zjawiskiem internetowym z własną stroną na Facebooku. Księżniczka Beatrice wykorzystując rozgłos,wystawiła fascynator na aukcji na eBay. Ozdoba została sprzedana za 99.000 euro, a suma  przeznaczona na cele charytatywne.
W 2012 Royal Ascot ogłosił, że kobiety będą nosić wyłącznie kapelusze, a nie fascynatory, w ramach zacieśniania tradycji ubioru w Royal Ascot Enclosure. Z tego wszystkiego można wywnioskować, jak silną tradycją jest noszenie nakryć głowy w Wielkiej Brytanii.
Kontrowersyjne nakrycie głowy autorstwa Philipa Treacy


2 komentarze:

  1. Chciałabym wylądować chodź na chwilę wśród kobiet z tamtych lat. Iść ulicą i cieszyć się tym pięknym stylem. Marzenie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Modniarstwo jak sama nazwa wskazuje zależy od mody, swój rozkwit miała parę wieków temu, teraz wszystko zależy od projektantów, czy nauczą kobiety być znowu modną w kapeluszu... Inaczej będzie to dziwny antyk w unowocześnionej formie na głowie koronowanych...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

AddThis