środa, 7 grudnia 2016

Sylwester i studniówka retro: sukienka inspirowana modą lat 1940-1950

Charles James i modelki przed pokazem - 1950 rok
Sylwester to doskonała okazja do tego, by włożyć coś naprawdę olśniewającego. Tak samo jak studniówka, która jest pierwszym dorosłym balem i wymaga specjalnej oprawy. Gdzie szukać odpowiedniej sukienki  stylu retro? 


My, miłośniczki stylu retro, nie mamy problemu z byciem glamour każdego dnia - najczęściej nie potrzebujemy specjalnych okazji, by włożyć elegancką sukienkę, pończochy oraz buty na obcasie. A nawet jeśli na co dzień wybieramy skromniejsze stylizacje, to w ciągu roku mamy zazwyczaj szereg okazji, by móc włożyć swoje najbardziej szykowne kreacje. Jeśli celebrujemy sylwestrową noc - chcemy wyglądać wówczas olśniewająco.
Dzisiejszy przegląd sukni dedykuję również młodszym Czytelniczkom, które w 2017 roku wybiorą się na swój studniówkowy bal. Jeśli nie macie jeszcze odpowiedniej kreacji, a stylistka retro jest bliska waszemu sercu, może spodoba się Wam któraś z zaproponowanych przeze mnie sukienek?
W moim przeglądzie znajdziecie zarówno suknie długie, jak i wersje midi - moda retro, którą preferuję, nie uznaje długości mini.
Chi Chi London / Zalando.pl
Chi Chi London / Zalando.pl
Closet / Zalando.pl
Closet / Zalando.pl
Taranko
Taranko
Taranko
Taranko
C&A
C&A
Orsay
Orsay
Orsay
Orsay
Orsay
Collectif
Collectif
Simple
Stop Staring / Unique-vintage.com
Tatyana Boutique
Unique Vintage
Unique Vintage
Unique Vintage
Collectif.co.uk
Collectif.co.uk
Lindy Bop
Lindy Bop
Miss Selfrifge / Zalando.pl
Taranko
Orsay
Orsay

2 komentarze:

  1. Sukienki są przepiękne i bardzo podkreślają kobiecość:)))jak cała mod retro:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się, że długość min. do kolana jest bardziej elegancka (a nawet sexy, jeśli ktoś czuje taką potrzebę) niż "zakryjpipka". Natomiast mam problem z tym, że nasze pokolenie jest tak na wskroś "każualowe", że klasyczna elegancja, nawet taka bez fajerwerków typu cekiny/pióra, jest bardzo "overdressed". Lubię ładnie wyglądać, ale nie lubię zwracać uwagi. No a ile razy można odpowiadać na pytania typu "masz randkę/co to za okazja/nie zimno ci w nogi", a podkreślam, nie jestem "vintage", tylko często noszę spódnice. Jejuuuu, kiedyś dla równowagi naprawdę zapytam "a nie pocisz się w tym akrylowym, zmechaconym swetrzysku???" :DD Pozdrawiam Dziewczyny! Vintage Girls - macie jaja! :)
    Hexe

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

AddThis