czwartek, 14 lutego 2013

Lamparcie cętki - krótka historia drapieżnego wzoru



Lamparcie cętki modne są w każdym sezonie, niezależne od trendów, pojawiają się w kolekcjach wielu współczesnych projektantów. Z jednej strony kojarzone z luksusem, z drugiej mocno osadzone w estetyce kiczu. Dziś nadruk imitujący futro dzikich kotów przywołuje na myśl klasyczny styl lat 50. i 60., panią Robinson z "Absolwenta" Mike'a Nicholsa oraz elegancki płaszcz Jackie Kennedy. Skąd wzięła się popularność drapieżnego wzoru?  Jedną z popularyzatorek lamparcich cętek była niewątpliwie boska Bettie Page, ale to nie dzięki jednej z najsłynniejszych pin up girls wzór trafił do kanonu klasyki.


Duża w tym zasługa Mitzah Bricard, muzy samego Christiana Diora, zafascynowanej lamparcimi cętkami. W latach 50. projektant stworzył ubrania, dodatki oraz kampanię, której motywem przewodnim był dziki kot i jego umaszczenie.
Mitzah Bricard - muza Christiana Diora
Sukienki ołówkowe, szyte z koła, koszule i kostiumy dwuczęściowe - cętki są wszędzie



Dzięki kolekcji Diora lamparcie cętki stały się synonimem luksusu i elegancji. Każda kobieta chciała posiadać w swojej garderobie coś, co ozdobione byłoby tym wzorem.

Gdy pierwsza dama zakłada płaszcz w lamparcie cętki, popularne domy towarowe nie nadążają z produkcją.

Dziś każdy sklep z ubraniami w stylu retro i rockabilly posiada w swojej ofercie ubrania i dodatki z motywem lamparcich cętek.

www.pinupgirlclothing.com
Od dawna marzyłam o płaszczu w panterkę. Jednak fason, który sobie wymyśliłam (dopasowana gór i rozkloszowany dół), nie był dostępny w naszym kraju, a oferta zagranicznych sklepów przekraczała najczęściej moje możliwości finansowe. Na pomoc przyszła marka Lady Pin Up, która uszyła płaszcz według moich wytycznych. Jego debiut już niedługo!

18 komentarzy:

  1. Gratuluję nowej i jakże pięknej odsłony bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wygląd nowego miejsca i ciekawa notka. Zdjęcie kolekcji Diora inspirujące, nie znałam jej! Inna sprawa, że cętki, które pojawiają się czasami w sieciówkach zwykle są jednak dość tandetne. Mam wrażenie, że potrzebują poparcia w postaci materiału świetnej jakości i kroju, który jest pewny swego.

    OdpowiedzUsuń
  3. P.S. Coś jest nie tak z ustawieniem czasu na blogu. Jest godzina 20:21, a wpisuje jakobym komentarz zostawiła 9 godzin wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie dlatego, że data publikacji to 10:59, dziwne...nie ogarnia jeszcze bloggera zbyt dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strefa czasowa jest źle ustawiona :)

      ustawienia -> formatowanie -> strefa czasowa -> GTM+1:00 Warszawa

      Też to przerabiałam ;)

      Usuń
    2. Ja też, strasznie długo miałam źle to ustawione:) Witamy na blogerze :)

      Usuń
  5. Również gratuluję nowego miejsca w sieci - bardzo tu ładnie, elegancko i przyjemnie :) Nagłówek boski!

    Co do cętek - podziwiam zestaw Jackie oraz innych pań, sama uwielbiam ten motyw, ale raczej w formie akcentu - buty, torebka, apaszka, rękawiczki (oczywiście nie wszystko naraz ;) Płaszcz - owszem, ale czarny z futrzanym kołnierzem w cętki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Vintage Cat - dziękuję zmieniłam czas :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cętki są dla mnie bardzo trudne. Osobiście nie jestem w stanie przełamać swojej niechęci do klasycznego wzoru i dopiero niedawno sprawiłam sobie cętkowany szalik - ale żeby cętki nie były oczywiste, są czarno-niebieskie na białym tle. Chyba rzeczywiście muszą być naprawdę na dobrym kroju i wysokiej jakości materiale żeby nie wyglądać tandetnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. W nowej jakże pięknej odsłonie brakuje mi Ciebie w nagłówku - ta jak było poprzednio. Poza tym - bardziej retro jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skąd wiesz, że to nie ja ;) A czy jest bardziej retro? Myślę, że strona główna vintagegirl.com.pl mówi sama za siebie

      Usuń
  9. Cętki to motyw dość trudny w noszeniu, trzeba dużo wyczucia, żeby nie osiągnąć niechcący efektu "bazarowego". Osobiście uwielbiam ten wzór - za to, że można dzięki niemu osiągnąć bardzo różne efekty, od klasycznej elegancji, po kontrolowany kicz (który też czasem lubię :) ).

    A nowa odsłona bloga wygląda świetnie, jednak z jakiegoś powodu nie mogę dodać nowego adresu bloga do subskrypcji w Bloglovin :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dlaczego - a dodajesz adres vintagegirl1983.blogspot.com?

      Usuń
    2. W końcu zadziałało, po kilku(nastu) próbach. Możliwe, że Bloglovin potrzebowało trochę czasu, żeby "zauważyć" nowego bloga.

      Usuń
    3. Super! Już myślałam, że znowu coś gdzieś muszę ustawić, o czym nie mam pojęcia

      Usuń
  10. uwielbiam centki do tego stopnia + mam rude włosy -> efekt -> znajomi nazywają mnie Vilma (Flinstone)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najstarszy strój w lamparcie cętki jaki znam ma około 4600 lat, pochodzi ze Starożytnego Egiptu i przedstawiony jest na steli Nefertiabet (córki Cheopsa - którego słynna piramida znajduje się w Gizie). Jest to długa suknia odsłaniająca prawe ramię i prawdopodobnie miała podkreślać królewskie pochodzenie. ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Dlatego zajęłam się tylko latami 40 - 50 XX wieku :) Wzór ten przewijał się od czasów prehistorycznych - pierwsi nosili go zapewne nasi wcześni przodkowie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

AddThis